Księgarnia Difin - Home Rejestracja Kontakt z Wydawnictwem Pomoc FAQ Mapa strony Twój Koszyk Zaloguj się
Wydawnictwo Difin Serwis podatkowySerwis edukacja
   strona g≥Ûwna | Psychologia, pedagogika > Zarządzanie sobą. Książka o działaniu, myśleniu i odczuwaniu 2010-09-02   
Katalog tematyczny

Nowości

Zapowiedzi

Konferencje i szkolenia

Partnerzy

Katalogi wydawnicze

Zarządzanie sobą. Książka o działaniu, myśleniu i odczuwaniu
Renata Gut, Maria Piegowska, Barbara Wójcik

Autorki dzielą się 12-letnim doświadczeniem nabytym w pracy trenerskiej i doradczej. W czasach przesiąkniętych duchem liberalizmu i indywidualizmu istnieje zapotrzebowanie na specyficzne osobiste zdolności i umiejętności oraz optymalne sposoby ich wykorzystywania. Zwiększa się osobista odpowiedzialność za wybór ścieżki życia i kariery. Coraz większe znaczenie na rynku ma świadomość własnych mocnych stron, samego siebie, swoich wartości i potrzeb.

Trzy części książki są poświęcone kolejno działaniu, myśleniu i odczuwaniu. Każda z nich, jak i wszystkie razem, służą odkrywaniu samego siebie. A to w jakim celu? Żeby lepiej siebie rozumieć, aktywnie wykorzystywać swoje mocne strony, żyć świadomie zmierzając ku pełni życia, dostrzegać wartość tego, co indywidualne i głębiej czuć to, co wspólne.


Patroni medialni:

        


Kontakt z autorkami:



ISBN: 978-83-7251-957-3
Data wydania: 2008
Liczba stron/format: 280/A5
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Cena: 40.00 zł  Przy zamówieniu książki przez internet rabat 10%



Spis treści:

Wstęp

Część I. Działanie

Renata Gut

Rozdział 1. Pasja rozwoju

Zasada Pareto
Zarządzanie sobą
Zasoby osobiste
Talenty mocne strony
Rozwój

Rozdział 2. Zarządzanie sobą w stresie

Mechanizm stresu
Fazy stresu
Działanie w stresie. Strategie
Równowaga wewnętrzna. Relaks

Rozdział 3. Intuicja

Intuicja w działaniu
Wrażenia intuicyjne
Obiegowe opinie dotyczące intuicji
Rodzaje intuicji
Intuicja a proces podejmowania decyzji

Część II. Myślenie
Maria Piegowska

Rozdział 1. Drogi umysłu

Umysł i mózg
Sieci neuronalne
Świadome-nieświadome
Fenomen uwagi
Uczenie się i zapamiętywanie
Wiedza, rozumienie, twórczość
Wyobraźnia

Rozdział 2. Mózg i zmysły w akcji

Mózg – życie i przeżycie
Trzy mózgi
Dwie półkule – dwa umysły
Zmysły – okna umysłu
Równowaga
Propriocepcja i kinestezja
Smak i węch
Dotyk
Słuch
Wzrok
Filtry biologiczne

Rozdział 3. Wzorce myślenia

Wzorce myślenia
Mapa
Obraz siebie
Osobiste prawa i granice
Przekonania
Wartości osobiste
Założenia, nastawienia i oczekiwania
Myśli automatyczne. Dialog wewnętrzny
Zniekształcenia jako wzorce

Rozdział 4. Obserwacja bez interpretacji

Część III. Odczuwanie
Barbara Wójcik

Rozdział 1. Ludzie i emocje

Życie w emocjach
Aktywa emocjonalne
Klucz do siebie

Rozdział 2. Emocje jako zasoby

Energia i informacja
Źródła uczuć

Rozdział 3. Emocje i ciało

Przykrość albo przyjemność
Unikanie uczuć
Emocjonalna mapa ciała
Świadomość emocjonalna – etap I

Rozdział 4. Emocje i myślenie

Wpływ odczuwania na myślenie
Wpływ myślenia na odczuwanie
Poczucie własnej wartości
Świadomość emocjonalna – etap II

Rozdział 5. Emocje i działanie

Impuls do działania
Motywy
Decyzje
Świadomość emocjonalna – etap III

Rozdział 6. Emocje i duchowość

Bibliografia






Zobacz także:


Z Renatą Gut, specjalistką od zarządzania sobą, współautorką książki „Zarządzanie sobą. Książka o działaniu, myśleniu i odczuwaniu” rozmawia Małgorzata Matuszewska

Jestem zabiegana i mam kłopoty. Czy wzięcie zarządzania sobą na własne barki ma sens? I tak ciągle ktoś zarządza mną i moim czasem!

Zarządzanie sobą jest dla osób, które chcą przeżyć. Warto zacząć sobą zarządzać świadomie, bo nasze zasoby nie są niewyczerpywalne. I jeśli mam świadomość, jakie mam zasoby osobiste, mogę nimi dysponować. Nie da się zarządzać czymś, o czego istnieniu się nie wie.

Czym są zasoby osobiste?

Człowiek funkcjonuje, czyli doświadcza siebie i rzeczywistości w czterech sferach: umyśle, emocjach, sferze fizycznej (ciele) i duchu (w książce nie zajmujemy się duchowością
w największym wymiarze, ale pokazujemy, że ten wymiar decyduje w większości wypadków
o bardzo wielu naszych decyzjach). Często pracując w biznesie wkłada się w tę ostatnią ćwiartkę pracę z wartościami, z wizją siebie, misją, choć wartości są na wskroś intelektualne
i emocjonalne, a nie duchowe. Najpiękniejsze jest to, że jesteśmy systemem, więc każda ze sfer wpływa na każdą. Jeśli ktoś pyta mnie, od czego zacząć zmianę, to nie ma jednej recepty dla wszystkich. Jedni zaczynają zmiany od obszarów, w której czują największy niedosyt, albo wiedzą najmniej. Inne przeciwnie – uważają, że doskonalenie kompetencji to jest ten moment, w którym warto się skoncentrować na tym, co o sobie wiem, wykorzystuję i chcę to robić jeszcze lepiej. To bardzo indywidualna sprawa, ale zawsze źródłem jest znajomość siebie
i zasobów.

Co to znaczy: mogę oszczędzać zasoby?

Nie zużywać ich na prawo i lewo. Często osoby zarządzające nami nie robią tego rzetelnie, uważając nie tylko na cele do realizacji, ale także na ludzi, którymi zarządzają. Zarządzanie sobą to dyscyplina dla ludzi, którzy nie chcą wyginąć jak dinozaury, więc szukają porządku
i pomysłu na to, jak się zaadoptować.

Ci, którzy nie zarządzają sobą świadomie, próbują jednak jakoś się ratować. Opierają na modnych hasłach, np. asertywności.

To postawa pokazująca nastawienie do mnie i do osoby w relacji i komunikacji. Słowo bardzo modne, którego znaczenie zostało mocno wypaczone i ograniczone do umiejętności odmowy. Asertywność to także umiejętność proszenia, przepraszania, przyjmowania pochwał, nagan
i krytyki.

Zarządzanie sobą dotyczy ludzi w określonej sytuacji: zdrowych, o stabilnej sytuacji życiowej. Mnóstwo ludzi powie: co ja mogę, nie mam perspektyw bo jestem emerytem albo choruję.

Umiejętność świadomego zarządzania sobą dotyczy dokładnie tej drugiej grupy. Jeśli ktoś świetnie sobie radzi, rzadko koncentruje się na tym, że kończą mu się zasoby. Część osób wchodzi na tę drogę właśnie w momentach dużego kryzysu, załamania fizycznego czy stresowego, szukania sensu życia, próby połączenia życia prywatnego z zawodowym. To raczej wtedy, kiedy nie mamy do dyspozycji za wiele poza sobą, zaczynamy się zastanawiać,
czy możemy coś zrobić lepiej lub inaczej, mając to, co mam.

W jakim wieku trzeba zacząć zarządzać sobą?

Jak najszybciej. Wtedy, kiedy mamy już świadomość siebie, obraz siebie budowany w oparciu o lustra dorosłych, albo kiedy chcemy przekazać wzorce zachowań.

Dziecko samozarządzające to brzmi niebezpiecznie.

Dziecko nie ma wyboru. Kupuje wzorce nieświadomie. W relacjach międzyludzkich, a więc także dziecko-dorosły najważniejszy jest szacunek dla inności. Prawie wszyscy, bo nawet lżej chorzy, mamy takie same zasoby, w które nas wyposażono. Ale ze względu na różne doświadczenia wykorzystujemy zasoby w sobie tylko właściwy sposób. Unikalność jest fascynująca. Nieporozumienia i możliwość twórczego rozwoju, uczenia się od innych wypływają z inności. To moment pokory: warto uczyć się od tych, co mają inaczej, bo dla nas ten obszar wykorzystania zasobów jest w pewnym sensie nieosiągalny.

Mnóstwo ludzi – i to nie tylko szefowie – uważają „ja jestem najważniejszy”.

To mechanizm obronny pokazujący szanse na przeżycie. Muszę dbać o siebie, bo wokół nie ma tłumu, który by o mnie zadbał. Skupiamy więc uwagę na sobie, żeby przeżyć.

Jest możliwa zmiana życia?

Tak.

Ile to kosztuje? Podejrzewam, że warsztaty nie są tanie.

To jest pytanie o cel. Ludzie szukają kierunku, który jest dla nich ważny albo ich fascynuje, jest przyjemny. Są warsztaty, w których uczestnictwo kosztuje 20-30 zł, a można się bardzo wiele dowiedzieć o sobie. Inne są bardzo drogie. Ekskluzywność nie polega na cenie, ale na tym, że wykładowcami są światowe autorytety, budujące mistrzostwo w oparciu o zarządzanie sobą. Jeżeli ktoś chce się rozwijać, nie żałuje pieniędzy, bo chce uczyć się od mistrzów.

Peter F. Drucker zwany papieżem zarządzania miał 93 lata i wykładał na uniwersytecie. Był fenomenem, czy każdy tak może, jeśli chce?

To niewykorzystany standard. Nie każdy ma możliwość dożycia 95 lat. Drucker świadomie decydował o sobie. Wprowadził dyscyplinę zarządzania sobą w tak dużym zakresie, jaki znam dzisiaj.

Po co zarządzam sobą?

Każdym naszym działaniem kieruje jakaś wartość. Może być bardzo wiele motywów, ale
u podstaw zawsze jest wartość wspólna. Spód piramidy wartości determinuje moją decyzję. Mobilizuję zasoby dla zdrowia, osiągnięcia sukcesu w biznesie albo dobrego wychowania dziecka. Każdy może to zrobić w swoim kierunku i to jest właściwe, bo robimy to dla siebie.



Gazeta Wrocławska z 1 grudnia 2008
 





wstecz


Difin S.A. / O nas